Archikolegiata w Tumie
Archikolegiata w Tumie to miejsce przepiękne, o podniosłej atmosferze, a jednak bez zadęcia, Widać ślady przeszłości, prostotę i piękno pierwotnej budowli, a jednocześnie odrestaurowane elementy po dramatycznych wydarzeniach z przeszłości. Na pewno warto zobaczyć jeden z ważniejszych obiektów szlaku romańskiego. Obchodzimy najpierw kościół dookoła. W tej wieży w czasie wojny ukrył się najpierw niemiecki snajper. Ostrzał prowadziło więc wojsko polskie. Potem po zdobyciu Tumu, niemieckie samoloty bombardowały budowlę. Ostatecznie po wojnie ze świątyni zostały jedynie mury Na tej ścianie widać legendarne ślady łap Boruty. Legenda 1 Bogata panna była na Tumie. Boruta przyjeżdżał i chciał konieczniesię żenić.Przyjeżdżał ładnymi końmi. Jak był ostatni raz, ona na ślub się zgodziła, ale potem mówi do służby: -Kto to może być? Jest człowiekiem, a ma kopyta. Jak ona powiedziała tej służbie, to ta służba poszła do księdza. Ksiądz przyszedł i panna mu wszystko wyznała....