Łęczyca to nie tylko Boruta
Sporo czasu poświęciłam na zaplanowanie naszych wakacji i jednocześnie, takich jednodniowych wycieczek po bliższej i dalszej okolicy. Obiektywnie rzecz biorąc, musieliśmy zrezygnować z dalszych wyjazdów, a te bliższe wymagały dobrej organizacji i dokonywania trudnych wyborów, czy damy jeszcze radę coś zobaczyć. I uwierzcie, wymyślenie takich atrakcji dla przedszkolaków wcale nie było łatwe. A do tego logistyka z niespełna półrocznym maluchem, to już wyższa szkołą jazdy. Rodzice zrozumieją dlaczego... Ale się udało, więc może Wam nasze propozycje się spodobają i podążycie odkrywać te same miejsca na swój sposób. My na pewno do niektórych wrócimy i spróbujemy zobaczyć jeszcze więcej. Łęczyca w mojej pamięci to miasteczko po drodze nad morze i oczywiście zamek, którego nie sposób nie zauważyć. Skoro zamek, to dla dzieciaków w każdym wieku jest to atrakcja, a jeśli jeszcze jest wieża do zdobycia to sukces gwarantowany. Przedszkolacy jeszcze nie mają wiedzy o dawnych czasach, król...